O NAS

WYROŚLIŚMY Z AGH

 

Historia sekcji piłki ręcznej na AGH sięga połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. W samym Krakowie, szczypiorniak zakorzenił się jednak kilkanaście lat wcześniej, za sprawą drużyny Hutnika Kraków. Nowohucianie, w okresie swojej świetności, trzy lata z rzędu sięgali po tytuł Mistrza Polski (1979, 1980, 1981)

Początki bywały trudne. Sekcja miewała lepsze i gorsze momenty, przez lata skupiając się wyłącznie na sporcie akademickim. Potencjał zespołu nie był na tyle duży, aby myśleć o rywalizacji w rozgrywkach centralnych. Problemem było zbyt małe zainteresowanie piłką ręczną na poziomie uczelnianym. W mieście męski szczypiorniak kojarzył się ze wspomnianym Hutnikiem Kraków. Tradycje ostatnimi laty próbowały kontynuować, występujące w II lidze, kolejno: SDFP Kusy Kraków, Wanda Kraków oraz UKS Krakowiak ’85 Kraków. Niestety z przyczyn finansowych wszystkie wspomniane projekty rozpadły się, a zawodnicy znaleźli swoje miejsce w uczelnianych AZS-ach oraz klubach ościennych. Przez ostatnie 6 lat szczypiorniak na AGH zaczął rosnąć w siłę. Dowodem były coraz wyższe lokaty w Akademickich Mistrzostwach Polski oraz prym w krakowskiej lidze międzyuczelnianej (Akademickich MIstrzostwach Małopolski). Przełomem okazał się sezon 2017/2018 i Akademickie Mistrzostwo Polski w klasyfikacji uczelni technicznych oraz IV miejsce w klasyfikacji ogólnej AMP. Rywalizacja z najlepszymi rozbudziła apetyty, a wynik sportowy dał kartę przetargową w dyskusji nad próbą stworzenia zespołu walczącego także poza rozgrywkami akademickimi. Nie sposób również nie wspomnieć o osobie trenera Jerzego Garpiela, który zauważył w drużynie potencjał i dał impuls do działania, chcąc odbudować seniorską piłkę ręczną w Krakowie. Niesiony wspomnieniami o dawnych sukcesach Hutnika, z którym święcił triumfy jako zawodnik, objął stery zespołu AGH, od początku snując ambitne plany na przyszłość. Już w pierwszym sezonie, krakowski beniaminek napsuł sporo krwi ligowym wyjadaczom. Zajęcie trzeciego miejsca w tabeli, było jasnym sygnałem, że statek znajduje się na właściwym kursie. W sezonie 2019/2020 AGH dokonało kilku wzmocnień i wszystko wskazywało na to, że jest poważnym kandydatem do awansu. Drugie miejsce po rundzie zasadniczej dawało dobrą pozycję wyjściową do walki w grupie mistrzowskiej. Niestety po rozegraniu dwóch meczów decydującej fazy, w związku z wybuchem pandemii koronawirusa, rozgrywki zostały przedwcześnie zakończone, a zespół sklasyfikowano na czwartym miejscu. Co ma wisieć, nie utonie. Trzon drużyny na sezon 2020/2021 pozostał bez zmian, w stosunku do roku poprzedniego, a zebrane doświadczenie oraz zgranie było dodatkowym atutem AGH. Przed drużyną postawiono jasny cel – awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Choć otwarcie sezonu okazało się lekkim falstartem, to przegrany mecz z ASPR Zawadzkie był jak się później okazało jedynym, w którym akademicy musieli uznać wyższość rywala. Od października 2020 roku, kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa, nie pozostawiając rywalom złudzeń i zapewniając sobie mistrzostwo drugiej ligi na dwie kolejki przed końcem rozgrywek sezonu 2020/2021. 

To największy sukces, w ponad dwudziestoletniej historii sekcji szczypiorniaka na AGH, zaraz po zeszłorocznym, brązowym medalu Akademickich Mistrzostw Polski. Po 40 latach od ostatniego mistrzostwa Polski Hutnika Kraków, krakowska piłka ręczna wraca na zaplecze ekstraklasy.