W 9 kolejce drugiej ligi gościliśmy na Handlowym drugi zespół SPR Stali Mielec. Młodzi następcy ekstraklasowiczów grających w PGNiG Superlidze nie zdobyli przed tym meczem jeszcze żadnych punktów. Można jednak rzec  wynik gorszy niż gra – mecze przeciwko ambitnym juniorom z Mielca nie należą do najłatwiejszych.

Do spotkania podeszliśmy z pełną koncentracją i świadomością, że młodzi mielczanie będą chcieli w końcu zdobyć pierwsze punkty w lidze. Przełamanie na parkiecie lidera rozgrywek na pewno dodałoby drużynie wiatru w żagle. Nasz zespół miał jednak jasny plan nakreślony przez trenera Garpiela – kolektywna obrona oraz gra blokiem miały odbierać chęć do gry przeciwnikom, a także napędzać nasze szybkie kontrataki. Początek spotkania był jednak wyrównany. Goście przeciskali się przez naszą obronę, a w ataku szwankowała skuteczność rzutowa. Mecz toczył się bramka za bramkę, na przerwę schodziliśmy z nieznacznym 3-bramkowym prowadzeniem (18:14). Obraz gry zmieniał się jednak w miarę upływu drugiej połowy. Przyjezdnym z coraz większym trudem przychodziło wypracowanie czystej pozycji do oddania rzutów, które zaczął wyłapywać nasz bramkarz, natychmiast uruchamiając szybkie kontrataki. W 47 minucie przewaga wynosiła już 8 bramek i trener zaczął wprowadzać na boisko zmienników. Co ważne nie wpłynęło to negatywnie na wynik spotkania, które już do końca było pod naszą kontrolą. Ostatnią bramkę meczu rzuciliśmy równo z końcowa syreną pieczętując zwycięstwo 32:24.

Gratulujemy młodym zawodnikom z Mielca ambitnej postawy i życzymy powodzenia w kolejnych meczach. Kolejne spotkanie rozegramy w najbliższą sobotę w Kielcach z UJK Społem.

 

Cały album zdjęć z meczu dostępny na naszym profilu Google+